Santorini – dwa krańce wyspy – pomysł na wakacje w Grecji

15 maja 2017 5 komentarzy

Kiedy wiatr znacząco osłabł i prognoza którą oglądaliśmy jeszcze w domu zaczynała stawać się realna, zapowiadano ok 17 stopni wiec idealnie do zwiedzania w sam raz aby przejechać wyspę wzdłuż.

Na pierwszy ogień poszła położona na północnym krańcu Oia.

Uznawana jest za jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie i nie bez powodu.
Jest też jednym z najbardziej luksusowych miejsc na wyspie. Wykute w skałach domy zamieniły się w luksusowe apartamenty. Szukając hotelu na kilka z nich się natknęliśmy i ceny były szokujące. Trudno było uwierzyć ile zer trzeba zapłacić za pobyt w tych najbardziej luksusowych miejscach. Bez problemu można było kupić również luksusowe ciuchy alkohol czy zegarki.

Ale my tam byliśmy nie po luksusy tylko po białe domki. Ta obsesja towarzyszy nam już długi czas. Kilka lat temu zobaczyliśmy może dwie czy trzy uliczki. Mieliśmy zawrotne 40 minut czasu, więc siłą rzeczy zobaczyć cokolwiek było niemożliwe, a jak na dwójkę geniuszy przystało zabraliśmy wtedy cały sprzęt fotograficzny jaki mieliśmy. Człowiek kiedyś był taki głupi. Tym razem zabraliśmy tylko po jednym aparacie z jednym obiektywem. Na zasadzie wyzwania – radź sobie z tym co masz, a że nie masz wiele to kombinuj.

Spacer labiryntami uliczek doprowadził nas do chyba większości najpiękniejszych kapliczek, zanim się zorientowaliśmy przeszliśmy całe miasteczko.

Zanim słońce już schowało się za horyzontem wsiedliśmy w naszego apacza i popędziliśmy na południe. Nasz grek powiedział, że o tej porze roku tam podobno są najpiękniejsze zachody słońca. Opuściliśmy więc białe miasteczko i kierowaliśmy się w stronę latarni morskiej. Po drodze podziwialiśmy kalderę.

Słońce powoli chyliło się ku zachodowi, więc żeby za długo bezczynnie nie siedzieć przy tej latarni zjechaliśmy na plażę. Na płocie wisiała strzałka więc długo się nie zastanawiając zdecydowaliśmy – jedziemy mamy apacza, apacz da radę. Całe szczęście, że nie wzięliśmy małego miejskiego autka, bo za nic w świecie nie zjechalibyśmy tam. Totalny offroad, ale na samym jego końcu czekała nas nagroda – czarna plaża, która połyskiwała w promieniach zachodzącego słońca. Tak nam się spodobała, że mało brakowało i byśmy przegapili zachód słońca na latarni. Wpadliśmy w ostatniej chwili i nie powiem było pięknie. Mówili też, że Oia słynie z zachodów słońca, ale ani na latarni ani w Oii nie był najpiękniejszy zachód. Ten który najdłużej pozostanie w naszej pamięci oglądaliśmy z tarasu naszego hotelu.

oia Santorini
oia Santorini
oia Santorini
oia Santorini
oia Santorini
oia Santorini
oia Santorini
oia Santorini
oia Santorini
oia Santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
co robic na santorini
oia images
oia images
oia images
oia images
oia images
oia images
oia images
oia images
oia images
santorini-dwa-krance-wyspy
santorini images
santorini images
santorini images
santorini images
santorini images
santorini images
santorini images
santorini images
santorini images
santorini images
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday
santorini holiday

Mogą ci się spodobać

5 komentarzy

Magda Kryjak 19 maja 2017 - 11:12

Przepiękne krajobrazy, pierwsza myśl – a może by się spakować i polecieć, choćby jutro 🙂

Reply
ania 19 maja 2017 - 12:47

Poczekaj do jesieni aż nie będzie tłumów dzikich

Reply
Martine 19 maja 2017 - 12:09

Piękne Santorini, piękni Wy! A teraz Was nie lubię, bo narobiliście mi takiego smaka na zobaczenie tego miejsca na mapie Europy, że będę musiała tam lecieć 😛
PS Jak to zrobiliście, że tam nie ma żadnych ludzi?! a może to normalne poza sezonem? 🙂

Reply
ania 19 maja 2017 - 12:47

Poza sezonem santorini śpi. Ludzi prawie nie ma i to jedyny czas jaki polecam na pojechanie tam

Reply

Skomentuj